Zachęcamy Klubowiczów Dyskusyjnego Klubu Książki do przeczytania cyklu Małgorzaty Musierowicz zwanej “Jeżycjadą” w tym roku Biblioteka Publiczno-Szkolna M i G Mikołajki Filia w Baranowie bierze udział po raz piąty w Ogólnopolskiej Akcji Czytania Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz – wydawnictwa akapit-press . W bibliotece powstała wystawa książek oraz fotogazetka promująca miesiąc czytania .

Tomy Jeżycjady

Dotychczas wydano:

1975: Małomówny i rodzina[2]

  1. 1977: Szósta klepka
  2. 1979: Kłamczucha
  3. 1981: Kwiat kalafiora
  4. 1981: Ida sierpniowa
  5. 1986: Opium w rosole
  6. 1990: Brulion Bebe B.
  7. 1992: Noelka
  8. 1993: Pulpecja
  9. 1993: Dziecko piątku
  10. 1994: Nutria i Nerwus
  11. 1996: Córka Robrojka
  12. 1998: Imieniny
  13. 1999: Tygrys i Róża
  14. 2002: Kalamburka
  15. 2004: Język Trolli
  16. 2005: Żaba
  17. 2006: Czarna polewka
  18. 2008: Sprężyna
  19. 2012: McDusia
  20. 2014: Wnuczka do orzechów
  21. 2015: Feblik
  22. 2018: Ciotka Zgryzotka

Jeżycjada – cykl powieści dla młodzieży autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Jego nazwa pochodzi od poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Wymyślił ją profesor Zbigniew Raszewski, wielbiciel serii i przyjaciel autorki, żartobliwie nawiązując do Iliady.

Akcja niemal wszystkich książek z cyklu odgrywa się w Poznaniu. Musierowicz nawiązuje do rzeczywistych miejsc (np. ul. Roosevelta), a także zdarzeń (robotnicze demonstracje w czerwcu 1956). Trzon Jeżycjady stanowią losy rodziny Borejków, mieszkającej w stuletniej kamienicy przy ulicy Roosevelta. Każdy tom poświęcony jest jednej osobie, choć zwykle jest sporo nawiązań do innych postaci. Akcja książki zazwyczaj rozgrywa się w ciągu kilku dni lub tygodni. Choć poszczególne tomy są niezależne od siebie i można je czytać oddzielnie, to jednak wiele aluzji i odniesień trudno zrozumieć bez uprzedniego zaznajomienia się z poprzednimi częściami.

Książki z cyklu przetłumaczono na kilkanaście języków. Noelka została uznana za książkę roku 1992 przez polską sekcję IBBY. Kwiat kalafiora został wpisany na Międzynarodową Listę Honorową im. H.Ch. Andersena. Na podstawie Idy sierpniowej i Kwiatu kalafiora nakręcono film ESD. Powstała również filmowa adaptacja Kłamczuchy.

1 marca 2019 roku autorka serii ogłosiła zakończenie cyklu Jeżycjady na 22. powieści, Ciotce Zgryzotce – następna w kolejności powieść nosząca tytuł Chucherko po publikacji przewidzianej na 2020 rok ma rozpocząć nową serię zwaną Bukoliadą, pozostającą jednak pełną kontynuacją uniwersum Jeżycjady – historii rodziny Borejków po przeprowadzce z poznańskich Jeżyc pod Kostrzyn[1].

Fragment “Kłamczuchy” Małgorzaty Musierowicz

W pokoju Pawła była cała trupa Dmuchawca. Nauczyciel siedział w fotelu, trzymając na kolanach górę książek i podartych papierzysk.
– No, zaczynamy! – krzyknął dziarsko. – Franiu, pół godzinki dla Ciebie na początek. Wiemy, że masz obowiązki w tym domu.
– Sprzątnąłem już łazienkę, pokój Marzenki i kuchnię – szepnął jej do ucha Pawełek.
– Graj, pomocy nasza domowa – powiedział Dmuchawiec klepiąc Anielę po łopatce. Wzrok jego, utkwiony w tekście sztuki, znieruchomiał. – O, od tego miejsca – postukał w tekście brunatnym palcem.
Aniela odchrząknęła i wyszła na sam środek pokoju. Scena obłędu. Pracowała nad nią usilnie przez cztery wieczory. Myślała o niej nawet w tramwaju i w barze mlecznym. “Oto rozmaryn na pamiątkę, proszę cię, luby, pamiętaj; a to bratki, żebyś o mnie myślał”. Z kąt pod oknem trafiło ją zielone, rozżalone spojrzenie.
Zwykła ludzka życzliwość, tez coś.
Odchrząknęła.
“Oto rozmaryn na pamiątkę”…
– No, Franiu? – niecierpliwił się Dmuchawiec.
– Rozmyśliłam sie – przemówiło niespodziewanie coś z głębi Anielinej duszy. Ona sama była tym w najwyższym stopniu zaskoczona. – Nie chcę grac Ofelii. Myślę, że najlepsza będę w roli Ducha.
Zupełne zaskoczenie. Wszyscy na nią patrzą. Zielonooka omal nie wystrzeli w powietrze jak korek od szampana. Danka siedzi z głową nisko pochyloną, ale coś w jej sylwetce każe się domyślać, że słucha i że temat rozmowy nie jest jej obojętny.
– Czy ja dobrze rozumiem? – głos Dmuchawca zrobił się surowy. – Po tygodniach prób Ty mi nagle urządzasz kaprysy jak gwiazda z Broadwayu?
– Sam pan profesor mówił, że nie ma nikogo do roli Ducha. A ja jestem uniwersalna. Zagram chętnie rolę Ducha. A Ofelię może zagrać Danka. Ma przecież tekst w małym palcu.
– Ale… Ale Danka… – zająknął się Dmuchawiec.
– Na pewno zagra wspaniale – powiedziała Aniela z przekonaniem o odczuła dziwną lekkość i radość. Rzeczywiście, to miło sprawiać radość radość innym. Bo Cesia wyglądała właśnie na autentycznie uszczęśliwioną. Jej zielone oczy śmiały sie do Anieli przez cała szerokość pokoju. – Hm, no cóż – mruknął Dmuchawiec. – Zgodzę się na to. Ale pod jednym warunkiem. Frania nie zagra Ducha.
Wszyscy spojrzeli na nauczyciela wyczekująco.Frania – rzekł Dmuchawiec – powinna zagrać Hamleta.

Skip to content